Raport #16
nemopic nemoabyss
crew2
Linia
glob
linieStil

Established April 2004 - Last Update 18.09.2016

linieStil

Raport #16

Jak podaje portal naTemat, Poseł PiS Waldemar Andzel chce, żeby na Śląsku jak najszybciej powstały jednostki Wojsk Obrony Terytorialnej. Po co? Do walki z Ruchem Autonomii Śląska, czyli legalnie działającym stowarzyszeniem. Polityk apeluje by te oddziały jak najszybciej wyposażyć w moździerze, karabiny i granatniki, celem umacniania polskości na tym zeszwabionym terenie.
Jako Ślązak mam spore wątpliwości i to całą masę przy tej okazji. Po pierwsze nie jestem pewien panie Andzel, czy za takie wypowiedzi nie idzie się do ancla na kilka lat. Ja wiem panie pośle, że Prawdziwego Polaka „szkopska opcja” boli, ale jeśli Angela nie wysyła jeszcze oddziałów bojowych do prostowania spraw w Alzacji i Lotaryngii, to może pan się też jeszcze powstrzymaj. Po drugie panie genialny, RAŚ to jeszcze nie wszyscy Ślązacy, ale po takich wypowiedziach może się zdarzyć, że będą dokładnie wszyscy. Po trzecie panie kochany, czy się to panu podoba czy nie, ziemie śląskie nie zawsze były polskie, a hasło „odwiecznie polskie ziemie” było jedynie hasłem propagandowym socjalistycznych władz. Dokładnie jak odwieczna niemieckość była wymysłem pomagierów Adolfa H. Widzę, że czerpie pan garściami z obu nurtów filozoficznych.
Nie mam żadnego wpływu na przebieg procesów chemicznych w pańskim mózgu, ale jeśli chce pan wywołać czwarte powstanie śląskie (tym razem w odwrotnym kierunku), to jest pan na najlepszej drodze.

IcoPuc 

Jak podaje Interia i kilka innych portali panikarskich, NASA rozważa rekonfigurację dat i miesięcy odpowiadających konkretnym znakom zodiaku. Ma się pojawić nowy znak, trzynasty i będzie to Wążownik, problem ten nie dotyczy jednak naszego Antoniego, ten był i zostanie spod znaku zapytania. Pomysł amerykanów może mieć poważne skutki społeczne i polityczne. Na przykład całkiem spora grupa kobiet przestanie być pannami, co przy obecnym kierunku politycznym w Polsce może doprowadzić do pomniejszenia elektoratu PiS i zwiększenia wydatków na program 500+. I kto za to zapłaci, Amerykanie? Jak dotąd episkopat polski nie kwapi się z sypnięciem kasą na swoje średniowieczne pomysły, więc zapomnijmy o głupstwach
Z drugiej zaś strony spora część posłów PiS przestanie być baranami, co prezesowi Polski może, ale nie musi się spodobać. Taka sytuacja może doprowadzić do poważnego ochłodzenia stosunków z USA, a co za tym idzie wpłynąć na obronność naszego kraju. Pocieszającym jest, że zmniejszy się liczba potencjalnych bliźniaków, czyli faktor ryzyka zmaleje.

IcoPuc 

Danna Arahabiana, argentyńska malarka Spędziła 15 lat w dżungli. ''Samotność nie jest łatwa, ale czasem z ludźmi żyje się trudniej''- mówi malarka. Jej raj na ziemi skończył się w momencie gdy wpuściła pod swój dach człowieka, który zaczął artystkę bić.
Najwyraźniej gość nie był wielbicielem sztuki i natury, przeszkadzał mu też u malarki szacunek do lokalnych bóstw i duchów, co w jego oczach było wystarczającym powodem by artystkę „wychować”. Jeśli myślicie, że gościem Danny był polski emigrant, sympatyk PiS, mylicie się bardzo, był nim rodowity Brazylijczyk. No cóż u nich też nad miastem stoi betonowy Chrystus.

IcoPuc 

Jak podaje Newsweek, według doniesień medialnych w tym roku Polska Agencja Prasowa miała zrezygnować z przyznania nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego. Miała to być decyzja nowego szefa PAP Artura Dmochowskiego. Sam prezes jednak twierdzi, że to pomówienia, a zarządu PAP w ogóle tą sprawą się nie zajmował.
Pewien znany amerykański dziennikarz twierdził kiedyś, że wierzy jedynie w zdementowane plotki. Ale tak jest w Ameryce, gdyż w Polsce jest inaczej. Tutaj najkrótszą krytyką na film kiedyś bardzo cenionego reżysera, pod tytułem „Trzeba zabić tą miłość”, było „po cholerę, sama zdechnie”. I tak dzieje się i w tym wypadku, a to z bardzo prozaicznej przyczyny. Polska Agencja Prasowa ustanowiła nagrodę im.  Ryszarda Kapuścińskiego  cztery lata po śmierci dziennikarza i przyznaje ją regularnie od 2010 roku. Wyróżnienie otrzymywali autorzy najbardziej obiektywnych, rzetelnych i dociekliwych reportaży.
Czy teraz wszystko jasne? Nie ma komu przyznać, gdyż chyba nie myślicie, że PAP przyzna cokolwiek wrogom ojczyzny. A więc nie likwidujemy nagrody, sama zdechnie, tym bardziej, że Artur Dmochowski znany jest między innymi z pouczania BBC jak ma pisać na temat TK. Ale nie tylko. Wdowa po dziennikarzu twierdzi, iż pan Artur w prywatnej rozmowie miał stwierdzić, że Kapuściński to komuch i jego nagrody nie będziemy robić. A nikt wam nie karze robić, zróbcie tyle co Kapuściński, to wtedy pogadamy.

IcoPuc 

Beata Szydło znowu wzięła złe lekarstwa. Po zakończeniu szczytu w Bratysławie twierdzi chyba jeszcze na farmakologicznym haju, że ONI właśnie rozpoczęli proces reform w Unii Europejskiej. Tak się składa, że z ciekawości oglądałem rozliczne relacje w niemieckich mediach. Faktycznie odnotowano taki pomysł, ale reakcja była wręcz odwrotna. Polskiej delegacji dano delikatnie do zrozumienia, że jeśli Unia potrzebuje reform, to na bank PiS jest dla UE ostatnią instancją doradczą w tej kwestii, a po drugie Unia nadal czeka na powrót w Polsce europejskich standardów. Komentatorzy telewizyjni po rewelacjach pani Szydło skomentowali to ironicznym uśmiechem i bezradnym rozkładaniem rąk, nawet zaproszony przedstawiciel PAP w Niemczech, czuł się lekko zażenowany bełkotem polskich polityków.
Ale taki bełkot na haju ma swoje dobre strony. Przyjmijmy, że biorę te same lekarstwa. Gotowi?
Ogłaszam, że Polska właśnie zaczęła proces pani Beaty, pana Andrzeja, pana Antoniego i pana Jarka przed Trybunałem Stanu.

IcoPuc 

Patrykowi Jakiemu bardzo nie spodobała się okładka najnowszego Newsweeka, na której Jaki wraz Miśkiem „Bravehartem” firmują swoimi inteligentnymi twarzami receptę na karierę w IV RP. Patryk Jaki zapominając, że jest osobą niestety publiczną ogłasza na Twetterze, że Lis to hiena.
Panie Jaki, ja rozumiem, że pan się mocno zdenerwował, ale to jeszcze nie powód by światu ogłaszać swój kompletny brak pojęcia w podstawowych kwestiach systematyki ssaków. Proszę pana, albo lis, albo hiena. Pan się zdecyduje, bo na przykład Kaczka to nie Orzeł i nie wolno tych rzeczy publicznie mylić.

IcoPuc 

Pan Antoni leczący się prawdopodobnie u tego samego lekarza co pani Beata twierdzi, że „Federacja Rosyjska zwróciła się do nas, poprzez ambasadora Siergieja Andriejewa o przekazanie im tych materiałów dowodowych dla ewentualnego podjęcia badania".
Siergiej Andriejew idzie w zaparte i twierdzi, że strona rosyjska nie zawracała się o cokolwiek do wyznawców smoleńskich, a wręcz przeciwnie, to przewodniczący podkomisji smoleńskiej Wacław Berczyński zwracał się z prośbą o spotkanie do szefowej MAK Tatiany Anodiny.
Łojoj Antoni, dla swojego dobra odstaw natychmiast lekarstwa. Czas wrócić do rzeczywistości. Chodzą słuchy, że „strona rosyjska” nieraz zwracała się do Antoniego o różne dokumenty i Antoni według tych plotek owe dostarczał, strzelając dziarsko obcasami przed oficerem prowadzącym. Problem jest taki, że według tych plotek strona rosyjska robiła to dyskretnie i nie lubi przy takich okazjach rozgłosu. Panie Antoni, jak panu się tak będzie mylić, to ja czarno widzę.

IcoPuc 

Elżbieta Witek, szefowa gabinetu politycznego premiera twierdzi uparcie, że mija sześć lat, a my nadal nie znamy przyczyn tej katastrofy. Członkowie Polskiego Towarzystwa Neurologicznego zastanawiają się nad tym, czy jest możliwe by u normalnego człowieka sygnały nerwowe płynęły do mózgu aż sześć lat. Podobno mają w tym celu stworzyć jakąś komisję.

IcoPuc 

Witold Waszczykowski, minister spraw zagranicznych, pozazdrościł Ryszardowi Ochódzkiemu, bohaterowi kultowego filmu „Miś”. Też był jeden dzień w Anglii. To się nazywa światowe życie.

IcoPuc 

Ja się okazuje członkowie polskiego rządu są co do jednego ateistami, a ich powiązania z kościołem katolickim są jedynie zgrabnym manewrem politycznym w stylu „lud to kupi”. Zdradził to ostatnio przez nieuwagę Arcybiskup Jędraszewski. Arcybiskup powiedział „Ateizm odbiera prawdę. Bierze się z braku wiedzy, nie z jej nadmiaru”. I kto by się spodziewał, że to właśnie prominenci kleru wsadzą PiSowi nóż w plecy.
Osobiście nie zgadzam się z diagnozą arcybiskupa w sprawie ateizmu, ale cóż ja tam mogę wiedzieć.

Poprzedni raport tutaj

LiniaEnd

VISITORS